|
Oceń BIP
|
| Zatwierdzony: przez: administrator | Opracowany: przez: Mariusz Sarna |
We wsi poczynał się już zwykły ruch: poranek był jasny i chłodny, a że zaś przymrozek orzeźwił powietrze, to i raźniej się poruszali, i zgiełkliwiej; wychodzili gromadnie na pola, którzy do kopania szli z motyczkami a koszykami na ręku, dojadając śniadań; którzy z pługiem ciągnęli na ścierniska; którzy. na wozach brony wieźli a
worki pełne ziarna siewnego; którzy znów zasię wykręcali ku lasom z grabiami na ramionach, ściółkę grabić - że ino dudniło po obu stronach stawu i krzyk się wzmagał, bo drogi były zatłoczone bydłem ciągnącym na paszę, szczekaniem psów, pokrzykami, co wybuchały raz w raz z niskiej, ciężkiej kurzawy, jaka się była wznosiła z orosiałych dróg.Władysław Stanisław Reymont "Chłopi"
| Zadaj pytanie |
Wersja do druku
|
|
2003/05/09 11:15:12 |
Zatwierdzony przez: administrator
|
Copyright by Info Centrum
Instrukcja obsługi
Licznik odwiedzin: 634432
|